| |

Polecimy czy
utkniemy w biedzie?
Adam Jan
Fularz
Niestety,
ostatnie wiadomości dotyczące losu lotniska w Babimoście
obwieściły jego zamknięcie dla ruchu rozkładowego. A jest to drugi port lotniczy w
Polsce co do wielkości systemu dróg startowych! Mogą z niego
korzystać nawet te największe samoloty, jakie zna lotnictwo.
Wydaje się, że powinien on mieć przed sobą wielką przyszłość
i służyć dalej mieszkańcom województwa. Jaka jest więc
recepta na jego rozwój?
Pasażerski
port lotniczy na lotnisku działał od 1977, nosząc cały czas
nazwę pochodzącą od największego miasta w okolicy: Port
Lotniczy Zielona Góra. Po 31 latach od uruchomienia przez
Polskie Linie Lotnicze LOT połączenia Zielona Góra -
Warszawa - Zielona Góra zostało ono najprawdopodobniej
definitywnie przez tego przewoźnika zamknięte.
Do Zielonej Góry kursował (z
międzylądowaniem w Poznaniu) 64-miejscowy samolot typu ATR
72. Główną przyczyną zamknięcia linii są zmiany na
polskim rynku lotniczym: LOT przyciśnięty do muru przez
konkurencję 8 nowych przewoźników niskobudżetowych, którzy
coraz śmielej poczynają sobie na polskim rynku, musi
zabierać samoloty z małoobciążonych relacji i koncentrować
swoją ofertę na liniach, gdzie walka konkurencyjna jest
najbardziej nasilona.
W roku 2001
babimojskie lotnisko odprawiło 5571 pasażerów, w 2003 było
to już 7357 osób. Jest to wielkie nic: dziennie daje to
około 15- 20 podróżnych! W ostatnich latach na lubuskim
lotnisku nie odprawiano żadnych ładunków towarowych:
statystyki wyraźnie pokazują iż przewozy cargo wynosiły w
okresie 2002- 2003 zero, mimo iż w skali kraju transportem
lotniczym przewozi się 51 tysięcy ton cargo rocznie!
Oferując znacznie tańsze ceny dla korzystających z lotniska,
lubuskie lotnisko mogłoby obsługiwać znaczną część
lotniczych przewozów towarowych docierających do odległej o
140 km aglomeracji Berlina (przez pierwsze 8 miesięcy tego
roku wyniosły one 25 tys. ton, a w całym roku 2003 wyniosły
one 36, 7 tys. ton cargo i 14,7 tys. ton poczty. Mogłoby tez
obsłużyć choć znikomą część z ruchu pasażerskiego lotnisk
aglomeracji Berlina, obsługujących rocznie 13,3 mln
pasażerów i mających przepustowość ruchu pasażerskiego w
wysokości tylko 15,5 mln. Władze tej aglomeracji, w celu
odciążenia jej trzech przeciążonych lotnisk planują
rozbudowę lotniska Schönefeld do funkcji
międzykontynentalnego portu lotniczego o nowej nazwie
Berlin- Brandenburg International. Nowe lotnisko-gigant
będzie budowane od 2006 roku i ma być gotowe w 2010.
Połączone będzie linią kolejową z centrum Berlina, dojazd do
centrum zajmie tylko 17 minut.
Co jest
jednak przyczyną tego tak niskiego zapełnienia babimojskiego
lotniska, położonego w dość gęsto zaludnionym obszarze
pogranicza Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej, w odległości
około 34 km od Zielonej Góry i około 90 km od Frankfurtu nad
Odrą na zachodzie i Poznania na wschodzie? Położonego w
zasięgu półtorej godziny drogi autostradą od Berlina? Z
racji swego położenia tak wielkie lotnisko wydawałoby się
skazane na sukces komercyjny, a tak nie jest.
Wina jest
ewidentna, i zdecydowanie leży po stronie władz województwa.
Bezpośrednią przyczyną jest pozostawienie sprawy głównego
lotniska tego regionu samej sobie. Podczas gdy wszystkie
inne polskie lotniska zostały przejęte od zarządzającego
ongiś nimi państwowego przedsiębiorstwa PPL (z jednym
wyjątkiem) przez władze samorządowe, w woj. lubuskim
lotnisko pozostało w rękach tej państwowej firmy, która jego
istnienia niemalże nie dostrzega, bowiem swą działalność
skupia na pewno nie na generującym około jednej tysięcznej
dochodów tej firmy głównym porcie naszego województwa, lecz
na swym podstawowym biznesie. Agencja Ruchu Lotniczego i
Port Warszawa Okęcie generują 99,7 % przychodów lotniczych,
a porty w Rzeszowie i w Zielonej Górze to 0,3- procentowa
reszta. Port w Babimoście zatrudnia 29, 5 osób na etatach,
co stanowi 1 % personelu całego przedsiębiorstwa PPL.
Przychód z
działalności lotniczej lubuskiego lotniska wyniósł w 2001
438 tys. PLN a w 2000 r. było to ok. 28-krotnie mniej:
przychód wynosił tylko 15,5 tys. PLN. Dynamika przychodów z
działalności pozalotniczej była na lubuskim lotnisku
gigantyczna, przychody te wzrosły z 741 PLN (sic!) w 2000
roku do 125 tys. PLN w 2001, Ale i tak są niczym w
porównaniu do przynoszącego nieco ponad setkę milionów
złotych lotniska warszawskiego! Czym jest lubuski port
lotniczy w strukturze PPL, nietrudno się domyślić:
nic-nieznaczącym ziarenkiem na peryferiach, wybrykiem natury
dalekich pustkowi niemalże.
Historią
sukcesu, jaką powinno powtórzyć lubuskie lotnisko, jest
niewątpliwie historia lotniska Frankfurt (Hahn). Port
lotniczy Frankfurt-Hahn powstał w 1993r. poprzez
prywatyzację byłego lotniska wojskowego, działającego dla
armii amerykańskiej od lat 50-tych. Lotnisko jest własnością
spółki z przewagą kapitału prywatnego (73,07 % udziałów
posiada spółka Fraport AG, reszta jest w rękach samorządów).
Jest jedynym w Niemczech portem lotniczym typu low-cost i
skupiło się na obsłudze tanich przewoźników lotniczych oraz
ruchu towarowym, stając się w przeciągu dekady 91 co do
wielkości portem towarowym świata i 4 co do wielkości portem
towarowym w Niemczech.

Wykres 1.
Wzrost liczby pasażerów na lotnisku Frankfurt-Hahn po
wejściu nań taniej linii lotniczej Ryanair w 1999 r. (wg
www.buergerfuerhahn.de)
Lotnisko
Frankfurt-Hahn znalazło się także na 10 miejscu (z 37)
najczęściej uczęszczanych niemieckich lotnisk. W 2003 roku
port lotniczy obsłużył 2,4 mln pasażerów. Jest to o 67%
więcej pasażerów w stosunku do roku poprzedniego i o 83 razy
więcej niż w roku 1998, kiedy przez to lokalne lotnisko
przewijało się zaledwie 29 tysięcy podróżnych. Choć, jak
wspominają władze zarządu lotniska, na początku działalności
przewozowej było ich zaledwie 7 tys. rocznie (tyle co
dzisiejszy ruch na lotnisku w Babimoście). Dziś przez
lotnisko przewija się już 8 tys. podróżnych… dziennie,
korzystających z oferty ponad 50 lotów rozkładowych w ciągu
dnia.
Lotnisko w
Hahn służy dziś tanim liniom lotniczym (Ryanair, Volareweb i
airpolonia.com) oraz obsługuje znaczny ruch towarowy (75
tys. ton towarów przeładowanych w roku 2000). W roku 2003
odbyło się na nim 31 tysięcy operacji lotniczych (startów i
lądowań), podczas gdy lubuskie lotnisko obsłużyło zaledwie
1247 operacji i obsłużyło 330-krotnie więcej podróżnych od
lotniska lubuskiego. Wokół lotniska działa dziś nieco ponad
105 nowych przedsiębiorstw (w roku 1996 było ich tylko 30)
zatrudniających obecnie 2266 pracowników (wzrost z 53
pracowników w 1996).
Lotnisko
Frankfurt (Hahn) jest usytuowane na uboczu większych
aglomeracji: położone o 124 km na zachód od Frankfurtu nad
Menem, do którego jedzie się godzinę 45 minut, oraz odległe
jest o ponad 2 godziny drogi od Kolonii. W odległości 45
minut podróży od tego lotniska mieszka 1,5 mln mieszkańców,
a w odległości 120 minut podróży mieszka ich 8,7 miliona.
Lotnisko w Babimoście ma nieznacznie gorsze warunki:
aglomeracje Berlina (3,4 mln mieszk.) i Poznania (0,58 mln
mieszk.) są w bezpośredniej sferze jego oddziaływania, a
samo województwo lubuskie liczy 1 mln mieszkańców.
Sukces
lotniska Frankfurt (Hahn) stał się wzorem do naśladowania
dla innych regionalnych portów lotniczych w całej Europie.
Dynamiczny rozwój zaczął się w roku 1999, gdy stał się bazą
dla taniego irlandzkiego przewoźnika Ryanair, oferującego
początkowo tylko dwa loty dziennie do Londynu-Stansted, a
później coraz bardziej rozwijającego ofertę do 18 połączeń
dziennie. Ryanair wybiera najtańsze, ubogo wyposażone porty
lotnicze (tzw. Low-Cost-Airports) i stara się przyciagnąć
pasażerów możliwie najniższą ceną przelotu. Często dzieje
się tak, iż to zarządy portów lotniczych same ubiegają się o
przyciągnięcie tej linii lotniczej.
Zmieniana
jest także nazwa regionalnego lotniska. W przypadku Hahn
była to nazwa odległego o ponad 120 km Frankfurtu nad Menem,
której używanie przyczyniło się do zwiększenia jego
rozpoznawalności i popularności (któżby bowiem chciał lecieć
do mało znanego Hahn?). Nowa, atrakcyjna nazwa spowodowała
zresztą wytoczenie procesu przez największego niemieckiego
przewoźnika Lufthanzę, według której nazwa portu wprowadzała
pasażerów w błąd. Sąd oddalił te zarzuty.
Inne
podobne przykłady to peryferyjne lotnisko Charleroi koło
Brukseli, które niedawno także przemianowało swoją
nieatrakcyjną nazwę na Bruksela (Charleroi) i po jego
przejęciu od Państwa jest zarządzane przez spółkę z udziałem
samorządów lokalnych. Skoncentrowało swą działalność na
tanich liniach lotniczych (takich jak Ryanair i
airpolonia.com) i obsługuje ostatnio ok. 200 tys. podróżnych
miesięcznie.
Podsumowując, lubuskie lotnisko ma
ogromne szanse by się rozwinąć. Klientów przyciągnie niskimi
opłatami lotniskowymi i dobrą organizacją. Konieczna jest
zmiana regionalnej nazwy lotniska na nową, obejmująca
większe aglomeracje w jego pobliżu: odległy o 90 km Poznań
lub nawet Berlin (140 km dystansu). Nowa nazwa lotniska
brzmiałaby „Poznań/ Frankfurt-O International Airport” lub
nawet „Berlin/Zielona Góra International Airport”, a port
lotniczy byłby sprywatyzowany i skupiłby się na przewozach
towarowych i obsłudze pasażerów tanich linii lotniczych.
Lotnisko byłoby połączone bezpłatną komunikacją autobusową z
węzłowym dworcem kolejowym w pobliskim Zbąszynku oraz
regularnymi kursami autobusowymi do Berlina. Przyciągałoby
podróżnych jako najtańszy port lotniczy w Polsce i
wschodniej części RFN i stworzyłby nawet tysiąc nowych
miejsc pracy dla mieszkańców Babimostu w firmach
obsługujących ruch na lotnisku.
Władze
samorządowe powinny jak najszybciej przejąć port lotniczy z
rąk PPL, pod którym to zarządem nastąpił jego upadek, i
poszukać dla niego nowego, prywatnego zarządcy. Lotniska nie
muszą być deficytowe: na osiem spółek zarządzających
polskimi regionalnymi portami lotniczymi połowa przynosi
zyski. Osiągnięcie dochodów jest więc możliwe. Niestety,
spółki w których dominuje kapitał państwowy (w postaci PPL
jako udziałowca) wciąż generują straty. Pełna prywatyzacja
takiego lotniska jest więc niewątpliwe sposobem na
przywrócenie jego rentowności.
Konieczna
jest rewolucyjna zmiana w strukturze własnościowej i
organizacyjnej lubuskiego lotniska. Pytanie jest tylko, czy
ona nastąpi, bowiem jak dotychczas, władze województwa nawet
nie wykazały zainteresowania jego losem i były bierne wobec
jego całkowitego upadku pod państwowym zarządem.
Najprawdopodobniej jednak nie nastąpi żadna znaczna zmiana
obecnego stanu własnościowego, a nasze województwo
pozostanie trudno dostępną peryferią, choć posiada
możliwości by stać się jednym z głównych portów lotniczych
kraju i przysłużyć się do szybkiego rozwoju tego
pozbawionego dobrej infrastruktury transportowej regionu.
Marnowanie szans rozwoju jest bowiem łatwe, a ich
wykorzystanie wymaga ogromnej wiedzy, której najwyraźniej
żyjące w marazmie władze województwa nie posiadają lub nie
widzą za stosowne posiąść. Dotychczasowa polityka władz
pokazała, iż sprawy transportu w regionie podążają w
zdecydowanie złym kierunku, wobec czego nadzieje na lepszą
przyszłość dla jego mieszkańców są raczej płonne.
Autor, Adam Jan Fularz jest ekonomistą
i red. naczelnym kwartalnika „Ekonomika Kolei”. Specjalizuje
się w ekonomice transportu.
Tabela 1. Przewozy towarowe w tonach w
wybranych polskich portach regionalnych
|
Port lotniczy |
2003 |
2002 |
zmiana %
|
|
Bydgoszcz |
0 |
0 |
0 |
|
Gdańsk |
2 309,6 |
1 914,1 |
20,66 |
|
Katowice |
3 548 |
2 884,5 |
23 |
|
Kraków |
2 071,5 |
1 586,5 |
30,57 |
|
Poznań |
1 231,5 |
598 |
105,94 |
|
Rzeszów |
445,5 |
309 |
44,17 |
|
Szczecin |
340,6 |
241,5 |
41,04 |
|
Szczytno k. Olsztyna |
0 |
0 |
0 |
|
Wrocław |
721,3 |
1 192,5 |
-39,51 |
|
Zielona Góra |
0 |
0 |
0 |
Wg Raportu Rocznego PPL 2003
Tabela 2. Przewozy pasażerskie w
wybranych polskich portach regionalnych
|
Port lotniczy |
2003 |
2002 |
zmiana %
|
|
Bydgoszcz |
20 064 |
13 408 |
49,65 |
|
Gdańsk |
364 367 |
317 855 |
14,63 |
|
Katowice |
257 991 |
202 240 |
27,57 |
|
Kraków |
593 214 |
500 852 |
18,44 |
|
Poznań |
263 551 |
227 498 |
15,85 |
|
Rzeszów |
67 175 |
52 093 |
28,95 |
|
Szczecin |
87 433 |
76 782 |
13,87 |
|
Szczytno k. Olsztyna |
448 |
1 091 |
-58,94 |
|
Wrocław |
284 334 |
236 151 |
20,40 |
|
Zielona Góra |
7 813 |
7 598 |
2,83 |
Wg Raportu Rocznego PPL 2003
Tabela 3. Zyski lub straty wybranych
polskich portów regionalnych
|
Port lotniczy |
Nazwa zarządcy |
Przychody ogółem |
Zysk netto/strata
|
Udział państwowej spółki PPL w kapitale podstawowym
spółki na 31.12.2003
|
|
Bydgoszcz |
Port Lotniczy Bydgoszcz S.A. |
1 811 715 |
-2 575 605 |
23,48 % |
|
Gdańsk |
Port Lotniczy Gdańsk –
Trójmiasto Sp. z o.o. |
21 309 980 |
1 847 246 |
38,07 % |
|
Katowice |
Górnośląskie Towarzystwo
Lotnicze S.A. |
22 059 334 |
461 801 |
33,10 % |
|
Kraków |
Międzynarodowy Port Lotniczy
Kraków – Balice Sp. z o.o. |
31 790 757 |
5 398 944 |
85,04 % |
|
Łódź |
"Lotnisko Łódź Lublinek" Sp. z
o.o. |
Brak danych |
Brak danych |
0 % |
|
Poznań |
Port Lotniczy Poznań – Ławica
Sp. z o.o. |
18 215 739 |
-2 746 975 |
63,80 % |
|
Rzeszów |
Własność PPL |
Brak danych |
Brak danych |
(100 %) |
|
Szczecin |
Szczecin – Goleniów Sp. z o.o. |
5 441 428 |
-7 234 706 |
54,34 % |
|
Szczytno k. Olsztyna |
Port Lotniczy Mazury – Szczytno
Sp. z o.o. |
3 873 311 |
-1 133 497 |
32,52 % |
|
Wrocław |
Port Lotniczy Wrocław S.A. |
24 325 949 |
584 497 |
47,78 % |
|
Zielona Góra |
Własność PPL |
ok. 553 000* |
- 839 000 ** |
(100 %) |
Wg Raportu Rocznego PPL 2003, * dane z
r. 2001, ** szacunki tylko wg kosztów personelu
Tabela 4. Przewozy pasażerskie wg
destynacji w polskich portach lotniczych
|
PORTY LOTNICZE |
Pasażerowie przybyli
z portówa) |
Pasażerowie
odprawieni do portówa) |
|
krajowych |
zagranicznych |
krajowych |
zagranicznych |
|
razem |
w tym w ruchu
regularnym |
razem |
w tym w ruchu
regularnym |
|
O G Ó Ł E Mb) |
|
OGÓŁEM ......... 2002 |
726 340
|
2 534 559
|
2 096 956
|
728 186
|
2 552 473
|
2 109 013
|
|
2003 |
833 562
|
2 686 849
|
2 242 540
|
838 034
|
2 708 082
|
2 259 693
|
|
Bydgoszcz ..............
|
8 222
|
1 619
|
-
|
8 324
|
1 900
|
-
|
|
Gdańsk ....................
|
92 536
|
91 062
|
81 302
|
90 846
|
89 923
|
81 518
|
|
Katowice .................
|
19 897
|
101 103
|
53 642
|
23 270
|
103 391
|
54 345
|
|
Kraków ...................
|
90 439
|
192 822
|
155 271
|
92 073
|
191 141
|
154 569
|
|
Łódź ........................
|
3 323
|
342
|
-
|
3 373
|
282
|
-
|
|
Poznań ....................
|
48 342
|
75 235
|
43 701
|
46 240
|
76 893
|
44 697
|
|
Rzeszów .................
|
29 671
|
2 997
|
-
|
31 494
|
3 013
|
-
|
|
Szczecin ..................
|
38 020
|
4 753
|
2 302
|
37 776
|
6 619
|
2 376
|
|
Szymanyc)............... |
111
|
114
|
-
|
102
|
121
|
-
|
|
Warszawa ................
|
415 606
|
2 159 772
|
1 870 007
|
416 246
|
2 175 367
|
1 884 451
|
|
Wrocław ..................
|
84 007
|
56 811
|
36 315
|
84 321
|
59 195
|
37 737
|
|
Zielona Góra ...........
|
3 388
|
219
|
-
|
3 969
|
237
|
-
|
|
a)
w lotach komunikacyjnych. b) ponadto w ruchu
tranzytowym porty przyjęły w 2002 r. - 36724
pasażerów, a w 2003 r. - 32772
pasażerów.
c)
województwo Warmińsko-mazurskie. |
Wg GUS 2003
Tabela 5. Przewozy towarowe wg
pochodzenia w polskich portach lotniczych
|
PORTY LOTNICZE |
Ładunki przybyłe z
portówa) |
Ładunki odprawione do
portówa) |
|
krajowych |
zagranicznych |
krajowych |
zagranicznych |
|
razem |
w tym poczta |
razem |
w tym poczta |
|
w tonach |
|
OGÓŁEM …...... 2002 |
2 558,1
|
996,3
|
30 906,7b)
|
2 829,5
|
1 088,1
|
19 287,5c) |
|
2003 |
2 719,3
|
1 334,1
|
33 246,2d) |
3 004,8
|
1 368,1
|
21 031,2e) |
|
Gdańsk ....................
|
353,9
|
187,9
|
1 114,9
|
332,8
|
188,4
|
884,3
|
|
Katowice .................
|
361,0
|
- |
1 698,0
|
123,0
|
- |
1 366,0
|
|
Kraków ...................
|
472,2
|
411,8
|
1 131,3
|
494,6
|
486,2
|
871,4
|
|
Poznań ....................
|
349,7
|
225,4
|
849,0
|
209,4
|
206,7
|
255,3
|
|
Rzeszów .................
|
150,2
|
150,2
|
295,0
|
104,0
|
104,0
|
150,5
|
|
Szczecin ..................
|
349,7
|
137,6
|
19,1 |
266,7
|
139,8
|
62,2 |
|
Warszawa ................
|
390,0
|
0,9 |
28 039,0d) |
1 198,6
|
1,4 |
16 926,5e) |
|
Wrocław ..................
|
292,6
|
220,3
|
99,9 |
275,7
|
241,6
|
515,0
|
|
a)
w lotach komunikacyjnych. b) - e) w tym
poczta stanowiła: b) 3173,5 ton, c) 2173,7 ton, d)
3281,1 ton, e) 2756,3 ton. |
Wg GUS 2003
|
|