|

Powrót
upiora?
Adam Fularz
Dzisiaj
słyszałem p. Łatwińskiego oraz jedną z
SLD-wskich pań radnych jak dyskutowali o tym że
festiwal piosenki radzieckiej (teraz już tylko
rosyjskiej) powróci.
A ja się
pytam, dla kogo? Gdzie ta publiczność? Kto dziś
słucha na co dzień rosyjskiej muzyki? Ja mam
dwa-trzy kawałki, a słucham setek artystów. Znam
tylko T.a.t.u ("Nas nie dogoniat' czy jakoś tak,
czym cały świat te dwie lesbijki podbiły), ale
chyba nie o taką piosenkę rosyjską chodzi tym
radnym. Obawiam się ze będą reaktywowane upiory
z przeszłości.
Jeśli
marketingowiec wprowadza nowy produkt na rynek,
to najpierw się pyta: Dla kogo jest on
kierowany. No właśnie. Kto w Polsce słucha
piosenki rosyjskiej jeszcze? Kim mają być
słuchacze? Nawet mieszkańcy miasta nie będą
zainteresowani, chyba że taką gwiazdą jak Tatu.
Poza tym kto to zorganizuje? Jeśli twór pod
nazwą Zielonogórski Ośrodek Kultury, to będzie
to porażka w stylu Eurydyków. (Tak! w tym
mieście jest ośrodek kultury. Nikt o tym nie wie
bo oni po prostu nic nie robią poza pobieraniem
pensji i opłat za plakaty tak wysokich że
większość robiących imprezy w mieście woli
plakaty rozlepiać własnoręcznie).
Kto się zna
na piosence rosyjskiej? Zaraz podniosą się
starsze wiekiem damy i zrobią reaktywację hitów
z ich młodości jakie serwuje co lato w
zrujnowanym amfiteatrze p. Ronowicz, dziwiąc się
potem że nawet mieszkańcy na to nie idą. Mi ten
festiwal będzie się kojarzył z kakalinką i tego
typu szlagierami bo na współczesnej muzyce
rosyjskiej nie zna się to nikt, zresztą tamten
kraj nie słynie już dziś z muzyki.
Mnie poza
tym boli ze nasze miasto będzie kojarzone z
czymś pojmowanym jako wsteczne, a tak się
pojmuje dziś muzykę rosyjską, choć może to jest
uprzedzenie, jednak dość powszechne. Świat
poszedł do przodu, a w Rosji wciąż nie ma
demokracji, wciąż nie ma warstwy średniej, i
poza kilkoma hitami nic stamtąd się nie wyłania.
Może kiedyś to było inaczej, ale to było dawno
temu.
Zamiast
robić festiwal Piosenki Rosyjskiej, może lepiej
zrobić zwykły "Festiwal Piosenki"? I zatrudnić
do jego realizacji profesjonalistów zamiast
ZOK-u który rozłoży na łopatki nawet najlepiej
zapowiadającą się inicjatywę?
|